poniedziałek, 12 lipca 2010
Flowers- Powers czyli kwiaty Emmy

Kochani!!

W tym miejscu chciałam trochę napisać na temat kwiatów, które posiadam. Nie wyobrażam sobie bez nich życia gdyż każdy dzień zaczynam od przeglądu moich roślin i bardzo mnie cieszy, jak wyrastają na wspaniałe okazy.  Na początku nie kto inny tylko Storczyk. W zeszłym roku stałam sie posiadaczką tych kwiatów w liczbie sztuk 5! Kiedy pojawiły się w mieszkaniu zaliczyłam kilka nieprzespanych nocy podczas których zgłebiałam tajniki ich uprawy. Po przeczytaniu dostępnych publikacji załamałam się, że nie dam sobie z nimi rady gdyż: muszą stać na odpowiednim oknie, muszą być podlewane odpowiednią wodą- oczywiście w odpowiedni sposób etc. Jednak po pierwszym szoku " poszłam po rozum do głowy" i uprawiam je z dozowaną czułością, a one odpłacają mi z nawiązką. Poniżej zdjęcia przedstawiające moje okazy

Miss żółć

 

 

Miss violet

 

Kalanoche to kwiat z rodziny gruboszowatych, niewymagający specjalnej troski. Kwitnie na biało- przynajmniej moja odmiana

 

Zamioculcas zamiolistny jest to kwiat, który dostosowuje się do różnych warunków mieszkalnych. Podlewać go należy wodą w ilości  pół łyżeczki! Nadaje się do ciemnych pomieszczeń. Wadą jego jest to, że powoli rośnie-wypuszcza od 3-5 liści na rok 

Lewkonia

Palma

Kliwia natomiast wymaga miejsc jasnych, ale również nie przepada za nadmiernym podlewaniem. Moj okaz ma już 8 lat

Skrzydłokwiat jest to bardzo delikatny kwiat, wymagający częstego podlewania, na niedobór wody reaguje kładzeniem liści, jednak po podlaniu podnosi je. Uwielbia zraszanie. Patrząc na tą roślinę i jej "humory" utwierdzam się w przekonaniu, że jest to istota żyjąca

Tagi: kwiaty
21:51, only_emma79 , Kwiaty
Link Dodaj komentarz »
Free Web Counter