wtorek, 13 lipca 2010
U Królowej Jadwigi

Tegoroczne wakacje spędziłam pod hasłem: "Szlakiem zamków gotyckich". Odwiedziłam Sandomierz, Malbork, Warszawę, Gdańsk, Sopot. Wszystkie miejsca bardzo piękne, zrobiły na mnie wrażenie. Jednak to, o czym chce w tym miejscu napisac to Sandomierz i piękne wnętrze, które miałam okazję zobaczyć.

W Sandomierz po zwiedzaniu miasta postanowiłam przenocować by móc w następny dzień udać się do Malborka. Dlatego też na trasie Sandomierz- Kraków stał motel, w którym się zatrzymałam. Motel podzielony był na dwie częsci: pierwsza- część mieszkalna dla turystów, a druga należała do właścicieli, w której znajdowała się ich mieszkanie oraz restauracja. Już po przekroczeniu progu tego miejsca byłam jak zahipnotyzowana, bo pomieszczenie, do którego zaprosiła mnie właścicielka wyposażone było w ...antyczne zegary, w liczbie trudnej do określenia. Jak się póżniej okazało to był dopiero początek ponieważ restauracja składała się z kilku sal, w tym z sali konferencyjnej i sali lustrzanej. Wszystko urządzone z antycznym smakiem, wypełnione dziełami sztuki, gdzie na ścianach wisiało 300 obrazów. Całe to miejsce było magiczne, a ja czułam sie, jak w zamku.

Z ciekawostek mogę dodać, że wokalista- Andrzej Piaseczny ( Piasek) po tegorocznych Dniach Sandomierza zatrzymał sie na nocleg u Królowej Jadwigi.

 

 

Free Web Counter