wtorek, 10 sierpnia 2010
Pracownia

Opis i zobrazowanie mojego mieszkania zacznę od pracowni ponieważ w pierwszej kolejności udało mi się znaleźć stare zdjęcia tego pomieszczenia.  Po zakupie dwóch stołów ala biurko, brakło miejsca na cokolwiek innego. Stoły były ogromne bo musiały pomieścić wszystko to, co do pracy przy komputerze jest potrzebne, a więc laserową drukarkę, telefon, dwa laptopy i inne tego typu elementy...Poza tym w innych pomieszczeniach było niewiele miejsca na cokolwiek innego więc wszystko, co potrzebne mniej lub bardziej lądowało w pracowni. Dlatego też wyszedł z tego totalny misz-masz.

Pracownia przed zmianami

Taki stan tego pomieszczenia drażnił niesamowicie ponieważ było to bardzo niefunkcjonalne, dlatego też przyszedł czas na zmiany, które trwają do dnia dzisiejszego wiec zdjęcia będe pokazywać sukcesywnie- w miarę postępów w urzędzaniu.

Zmiany rozpoczęłam od okna. Jako, że meble w tym pokoju są drewniane, a ściany białe to stwierdziłam, że należy iść w tym kierunku. Tak więc w oknach zawisły białe, tiulowe zasłony, nadające lekkości. Został zakupiony tryptyk i kanapa (nieodzowny mebel podczas odwiedzin rodziny dalszej bądź bliższej). Na chwilę obecną wygląda to tak:

Pracownia po zmianach

 

 Dziś przedstawiam Wam ciąg dalszy pracowni. Na ścianie przeciwległej powiesiłam niebieski tryptyk (nota bene kupiony już dawno, dawno)

I tej tonacji postanowiłam utrzymać kolorystykę. Gdzieś,na jakimś pchlim targu udało mi się kupić taki oto wazon:

Na chwilę obecną pełni on funkcję pojemnika na przybory pisarskie:-)A pokój prezentuje się tak:

Miejsce, z którego pisze do Was, z bliska wygląda tak:

A lampa, którą widzicie na stoliku to również zakup "klamociarski"

Co do regałów na książki, to ze względu na ich zwiększoną ilość planuje kupić regał. Marzy mi się ikeowski Billy, ale czy to marzenie się spełni?...Wiadomo, kobieta zmienną jest:-)

Billy

Free Web Counter