wtorek, 10 sierpnia 2010
Mieszkanie Emmy- tytułem wstępu

Myślę, że przyszła pora na to, aby powoli przedstawić Wam moje mieszkanie. Tytułem wstępu powiem, że ma ono 90 m2 i jest wynajmowane, dlatego też wiele zmian zostało ograniczonych przez nota bene miłego, ale jednak właściciela. I tak na przykład ściany muszą pozostać białe ( co mnie bardzo kiedyś smuciło, bo czerwień, bo fiolet, bo szary...był w mojej głowie, a nie biel). Jednak z wad postanowiłam zrobić zalety bo biel też jest kolorem i też może być piękna. Czyż nie??

Druga kwestia to podłoga. W pokojach, a mam ich trzy jest wykładzina, która do urodziwych nie należy, ale z tym się już pogodziłam. Poza tym płytki: są w kuchni i w przedpokoju i w ogóle ze sobą nie współgrają. Kuchenne są szare, a przedpokojowe...hm.., żeby to tak ładnie określić- są oliwkowe...

Trzecią moją zmorą jest przedpokój. Długi, wąski i liczący sobie 20m2!!!!. Jakby tego było mało,  swoim kształtem przypomina literę (i tu mam problem z jej zdefiniowaniem) T lub Z. Dlatego też mieszkanie nie jest łatwe do zagospodarowania. Tym, co wynagradza mi te niedogodności jest widok z okna, który codzienne rano podziwiam i moim zachwytą nie ma końca...Bo panorama miasta jest na wyraz piękna. Zresztą zobaczcie sami...

Panorama Miasta:

 

Na chwilę obecną mam tylko jedno zdjęcie, ale pewnie w najbliższym czasie ich przybędzie...Natomiast jeśli chodzi o zdjęcia mieszkania to będę je dodawać, do każdego,  odbrębnego postu tematycznego, dotyczącego sypialni, pracowni, pokoju gościnnego itd...

I zgodnie z obietnicą umieszczam świeżo zrobione zdjęcia:

Free Web Counter